„Podczas tego napadu zginął rosyjski żołnierz, a kilku zostało rannych. Napady takie, dokonywane w imię »wyższych idei«, nazywano ładnie »ekspropriacjami« i jeśli ekspropriującymi byli »nasi«, to oceniane były łagodniej niż zwykłe rabunkowe skoki”
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Refleksja nad sentencją. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Refleksja nad sentencją. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 czerwca 2017
poniedziałek, 22 maja 2017
„Szczególnie zasmucające są przypadki, kiedy jedni wykluczeni wykluczają innych – jeszcze słabszych od siebie” [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
Możesz być dyskryminowany ze względu na płeć, wiek, czy orientację. Mieszkać w warunkach poniżej znanych Ci standardów. Być pomiatanym na każdym kroku. A i tak będziesz w stanie potraktować kogoś podobnie, by tylko zepchnąć go ze schodów hierarchii niżej od siebie.
niedziela, 23 kwietnia 2017
„Na krwi nie da się nic wartościowego zbudować” [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
Niedawno rozważaliśmy potęgę słowa. Jednak żadne, nawet to najdosadniejsze, nie plami tak trwale jak przelana krew. Zwłaszcza niewinna. I nie chodzi tu wcale o znamię mordercy rodem z czoła Balladyny. Chodzi o piętno, które będzie unosić się nad przyszłymi pokoleniami i stworzy wieżę Babel uniemożliwiającą porozumienie.
piątek, 7 kwietnia 2017
„Nic tak nie plami jak atrament” [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
Co boli mocniej, prawy sierpowy czy kąśliwe słowo, w dodatku opublikowane? Zdecydowanie to drugie. Zwłaszcza, że na ranę zadaną piórem nie znajdziemy maści. Niejednemu przyjdzie żyć z nią jak z blizną – na wieki.
wtorek, 21 marca 2017
„Tu, w Kolumbii, mamy taki brzydki zwyczaj, że jak ktoś umrze, to cała rodzina się zbiera [...]" [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
„Tu, w Kolumbii, mamy taki brzydki zwyczaj, że jak ktoś umrze, to cała rodzina się zbiera. Po co? Rodzina powinna się spotykać z różnych okazji, ale za życia!”
czwartek, 16 marca 2017
„W byciu człowiekiem najpiękniejsze jest poznanie innego człowieka, którego oczami możemy spojrzeć na to, co widzimy od dawna[...]" REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ
„W byciu człowiekiem najpiękniejsze jest poznanie innego człowieka, którego oczami możemy spojrzeć na to, co widzimy od dawna. Jego oczy patrzą dla nas. Dostrzegają rzeczy, których nie mogły dostrzec nasze. Ktoś znajduje nowe znaczenia tego, co zaliczyliśmy już do oczywistości”
czwartek, 9 marca 2017
„Co powiedziałby Elżbiecie, która wiedziała, że synowie zostali wywiezieni do Polski?[...]" [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
„Co powiedziałby Elżbiecie, która wiedziała, że synowie zostali wywiezieni do Polski? »Matka łatwiej przeboleje wiadomość o śmierci dziecka, aniżeli pogodzi się z myślą, że żyje ono gdzieś wśród obcych, nieświadome swego pochodzenia« – pisał mecenas”
Pisanie o tragedii, którą nie jest się w stanie sobie wyobrazić, jest trudne. Zwłaszcza jeśli chce się przekazać coś wartościowego. Tutaj kluczową rolę odgrywa świadomość. I to obydwu stron.
Wspomniana matka prędzej pogodzi się ze śmiercią dziecka. Dlaczego? Bo wie, że nic jej nie ominie. Ono odeszło i zostaną po nim wspomnienia. Dobre czy złe, ale ostateczne. A jeśli matka byłaby świadoma jego istnienia wśród innej rodziny? To pytanie dręczyłoby ją jak najgorszy koszmar. Ponieważ wtedy miałaby świadomość, że codziennie dzieje się z dzieckiem coś nowego, bez jej obecności. A co gorsza, żyje ono w przekonaniu, że przy sercu nosił je ktoś zupełnie inny. To cios wymierzony silniej i precyzyjniej niż od zawodowego boksera.
Sytuacja wygląda podobnie z perspektywy dziecka. Dopóki nie miałoby pojęcia o innym życiu, dopóty cieszyłoby się obecnym. Dopiero świadomość przynosi ból i poczucie bezradności, które powalają nas na kolana. A my ulegle pochylamy głowę i zastanawiamy się, dlaczego los nas tak potraktował.
Świadomość niesie nadzieję
Czy aby na pewno jest to tak czarno-białe? Czy ta świadomość istnienia drugiej osoby, choćby i po drugiej stronie Ziemi, ale jednak istnienia, nie dostarcza w równym stopniu nadziei? Refleksja z cytatu zdaje się prawdziwa, ale pesymistyczna. Ja wierzę, że świadomość daje nam możliwości. Na ile z nich skorzystamy – to zależy wyłącznie od Nas.
Mariusz Bartodziej
Anna Malinowska „Brunatna kołysanka”
fot. wydawnictwo Agora
niedziela, 26 lutego 2017
„Wojny nie są między narodami. Są między zbrodniarzami z jednej i drugiej strony” [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
Jak często utożsamiamy zbrodnie dokonane przez część społeczeństwa z całym narodem? W naszym kraju niektórzy przez lata sprowadzali każdego Niemca do poziomu nazisty. Mimo że jedynym grzechem wielu z nich były narodziny w państwie, które doprowadziło do ogromnej tragedii. To wystarczyło, by ktoś myśląc: „Walczymy z Niemcami”, miał ochotę wymierzyć „sprawiedliwość” całemu narodowi.
czwartek, 16 lutego 2017
„Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba” [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
Ilu z Was tylko dzisiaj spotkało się z podobnymi wątpliwościami? Od kwestii banalnych do kluczowych. Że zapomnieliśmy odpisać na wiadomość z życzeniami i trochę głupio odpisywać po dwóch dniach. Albo że zegar odmierzający rozłąkę z kimś dawniej nam bliskim wybił już kilkanaście lat i droga powrotna jest dawno przykryta piaskami wspomnień.
czwartek, 26 stycznia 2017
„Ci, którzy mają mnóstwo władzy, mają też mnóstwo wrogów(…)" [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
„Ci, którzy mają mnóstwo władzy, mają też mnóstwo wrogów(…). Wszyscy chcą się dowiedzieć, co zrobić, żeby zachować pieniądze i władzę. O to walczą”
środa, 11 stycznia 2017
„Turyści pragną piękna, prawdy już mniej” [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
Trudno rozprawiać nad tym osobie, które mało podróżuje. Jednak chyba każdy z Was przyzna, że coś w tym jest. Bo kto z lecących na karnawał w Rio pomyśli o upodlonych fawelach za fasadą szczęścia? Kto marzący o sawannie przeżyje również tragedię wioski bez studni. A kto cieszący się rajskimi Filipinami dostrzeże dzieci mieszkające na cmentarzu?
środa, 4 stycznia 2017
„Wszędzie szukałem spokoju i nigdzie nie znalazłem, jak tylko w kąciku z książką” [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
Z jednej strony moja refleksja nad słowami bohatera książki zdawać się może nie na miejscu. Bo co miałby w tym temacie do powiedzenia ktoś, kto do czasu matury czytał wyłącznie lektury i to z przymusu? A jednak, dzięki najbliższej mi osobie, zacząłem sięgać po książki bez bicza nad głową. I sens tego zdania wciąż jeszcze odkrywam.
środa, 21 grudnia 2016
środa, 14 grudnia 2016
„Optymizm jest naturalną postawą ułatwiającą przetrwanie” [REFLEKSJA NAD SENTENCJĄ]
Te słowa odniesione do naszej rzeczywistości trącają banałem. „Myśl pozytywnie, a będzie Ci łatwiej” – przecież to jasne, że jeśli dorzucę sobie kłód pod nogi, to zwiększę tym prawdopodobieństwo spotkania się z glebą całą powierzchnią ciała. Ten cytat wydawać się może radą z taniego podręcznika pod tytułem „Jak żyć i przeżyć z uśmiechem na twarzy”. Jednak przeniesienie tych słów na realia reportażu Barbary Demick zmienia ich brzmienie o 180 stopni.





